Blog

Dlaczego zabezpieczamy wykopy Zabezpieczanie wykopów zostało uwzględnione w Polskim prawie budowlanym. Ich nie przestrzeganie może wiązać się z konsekwencjami w razie gdyby nawiedziła nas kontrola. Z drugiej strony z czysto technicznego punktu widzenia, chcąc nie chcąc musimy wykonać odpowiednie zabezpieczenia wykopu przed osuwaniem. Jest to niemal pewne, że w razie nie zabezpieczenia wykop ulegnie zasypaniu. Siły które doprowadzają do usuwania wykopów w budownictwie nazywane są siłami grawitacyjnymi bądź hydrodynamicznymi. Pierwsze z nich występują tylko i wyłącznie w tedy kiedy na grunt umiejscowiony wokół wykopu oddziaływają nienaturalne obciążenia. W tym wypadku mogą to być na przykład domy, ciężkie pojazdy czy stos jakiegoś materiału. Drugimi z nich a mianowicie siły hydrodynamiczne spowodowane są nieoczekiwanym podnoszeniem się wód gruntowych i zawilgocenia wyższych warstw gleby. Kolejnym ważnym warunkiem do zabezpieczenia wykopów jest rodzaj gleby w którym aktualnie prowadzone są pracy. Polskie normy budowlane co do rodzajów gruntów określone są w tabeli. Dla przykładu gleby…

Czytaj dalej

Po śmierci bliskiej osoby jedyne, czego chcemy to móc znowu z nią rozmawiać, spędzać czas, dotknąć. Człowiek po stracie czuje jakby tracił cząstkę siebie, zwłaszcza jeśli bliska osoba nie była tylko bliska ze względu na więzy krwi, ale także bliska emocjonalnie. Człowiek jednak po tak silnym przeżyciu nie jest w stanie normalnie funkcjonować, jak sprzed przykrego wydarzenia. Ciężko jest mu zdobyć się na uśmiech, bo mimo że jakoś tam się uśmiecha, to w sercu smutek całkowicie go dobija. Oczywiście, nie chodzi o to, aby zamartwiać się, bo zmarły za życia pewnie nie chciałby, aby ktoś tak cierpiał. Warto jednak przeżyć trudne emocje i pozwolić sobie na czas zadumy, a nawet swego rodzaju niedomaganie. W trosce o dobro swoich klientów, zakład pogrzebowy (Kraków polecamy EPITAFIUM) ma do dyspozycji nie tylko karawany, które bez problemu przewiozą zmarłego, ale i całą oprawę ceremonii. Co jednak najważniejsze, kiedy samemu nie jest się jednak w…

Czytaj dalej

42/42